Po pierwsze, jest różnica pomiędzy pewnością siebie a byciem zarozumiałą osobą, oceniającą wszystkich z góry. Warto zrozumieć, że człowiek, który zna własną wartość, szanuje nie tylko siebie, ale również innych.

Pewnie spodziewasz się motywacyjnej rady w stylu: stań przed lustrem a następnie powtarzaj sobie, że jesteś wyjątkowy, piękny i utalentowany. Moim zdaniem nie tędy droga, chociaż tego typu działania, kiedy są dodatkiem do tego o czym zaraz napiszę, z pewnością nie zaszkodzą. Z czego wynika zatem taka prawdziwa, niewymuszona pewność siebie? Z... działania. A dokładnie z satysfakcji z działania. Przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia.

Kilka lat temu przechodziłam etap w swoim życiu, kiedy miałam dużo problemów. Zamiast działać, leżałam całymi dniami w łóżku, oglądałam seriale i jadłam chipsy. Cóż, nie byłam wtedy ani szczęśliwa a już na pewno nie pewna siebie. Żeby zdobyć pewność siebie, musisz odłożyć czekoladę, paczkę chipsów, wstać i zacząć iść. Wyjdź z domu i przejdź 3 kilometry. Krótko mówiąc wyjdź ze swojej strefy komfortu. Wysil się, zrób coś, cokolwiek co oznacza dla Ciebie teraz wysiłek i zobacz co wtedy będziesz czuć. Powiem Ci, co to będzie - satysfakcja. Coś, czego nie da się kupić, wygrać ani pożyczyć od kogoś innego. Właśnie dzięki tej satysfakcji będziesz zadowolony z siebie. Kiedy przekraczasz swoje granice, robisz więcej niż potrzebujesz aby po prostu przeżyć, wtedy sam sobie udowadniasz, że potrafisz.

Jak myślisz, w jakim celu ludzie przebiegają maratony, wspinają się na Mount Everest, czy uczą się stać na rękach? Po to, żeby udowodnić sobie, że mogą więcej. Nie mówię, żebyś zaraz brał się za przebiegnięcie maratonu, po prostu zrób dziś coś więcej, naucz się 10 słówek z języka obcego, przeczytaj 50 stron książki, zrób trening, wstań o 5 rano, nawet jak nie musisz. Cokolwiek.

Kiedy już wyjdziesz ze swojej strefy komfortu, ustań przed lustrem. Zobaczysz tam osobę, która zmusiła się do wysiłku,wygrała ze sobą. Postarała się, podjęła wysiłek i udowodniła sobie, że jest silniejsza niż jej się wydawało. Właśnie stąd bierze się pewność siebie, wiara we własne możliwości. Pomyśl co będzie, kiedy każdego dnia będziesz robił taki krok do przodu. Myślisz, że wtedy będziesz uważał się za nieudacznika, czy za osobę która zasługuje na to, żeby myśleć o niej dobrze? Gwarantuję Ci, że nie tylko Ty to zauważysz, ale Twoje otoczenie również.
Zatem... Zrób dziś coś więcej.
Pozdrawiam
Asia